Sobota, 27 maja 2017 r. Imieniny: Jana, Juliusza

V Spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki

(2014-04-22 10:04:00)

V Spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki

Piąte spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki pozwoliło uczestnikom na powrót przenieść się za wschodnią granicę, na tereny naszych rosyjskich sąsiadów. Lekturą omawianą podczas tego spotkania była jedna z najgłośniejszych książek wybitnego reportera Polskiej Szkoły Reportażu Jacka Hugo-Badera pt. „Biała gorączka”. Uczestnicy spotkania zgodnie stwierdzili, że była to pozycja tak przerażająca jak fascynująca. Rosyjska rzeczywistość opisywana z „perspektywy węszącego psa” często stawiana jest w opozycji do sposobu przedstawiania świata z lotu ptaka co zwykł praktykować Kapuściński. Ten ostatni starał się umieszczać zdarzenia w szerszym kontekście politycznym, gospodarczym i kulturowym, o czym Klubowicze mieli okazje przekonać się podczas wcześniejszych spotkań. Autor omawianej lektury zbliża się natomiast do człowieka, na tyle, na ile jest to tylko możliwe. Nie tłumaczy świata, lecz analizuje najbardziej podstawowe jego zjawiska od losów niewielkich zakładów motoryzacyjnych począwszy i na śladach moczu przy przydrożnych rosyjskich barach kończąc. Hugo-Bader bezczelnie odziera nas z poczucia znajomości wschodniej mentalności. Okazuje się, że niewiele wiemy o losach byłych hipisów, współcześnie aktywnych tam sekt a nawet o policyjnych praktykach. Książka ta traktuje o Rosji jako imperium, w którym „wszystko jest bardziej”. Ludzie bardziej kochają, najconalistyczne młodzieżówki mocniej nienawidzą, wierzący są skrajnie praktykujący. Przede wszystkim to także reportaże o strachu, bólu, uzależnieniu od używek i jedynego właściwego sposobu myślenia, gdzie nieważne zupełnie są własne przekonania, ale powielanie schematów panujących w Imperium. Reportaże Jacka Hugo-Badera dowodzą też wielkiej odwagi i pokory, jaką musi mieć reporter chcący wyruszyć w tak trudną wyprawę po Rosji. I chociaż pozycja ukazała się w 2009 roku, w świetle aktualnych wydarzeń w Rosji i na Ukrainie, zdawała się nabierać nowego znaczenia. Klubowicze prędko odnaleźli wątki świadczące o wielkim poczuciu niesprawiedliwości i roszczeniu sobie praw do Krymu, czy w ogóle ziem utraconych. Odkrywanie Rosji z tym wybitnym reporterem jest zatem dla czytelnika niczym odkrywanie nieznanego dotąd lądu, którego specyfikę zgłębiać można jedynie w skromnych progach rosyjskich domów ze szklanką wódki w jednej ręce i ołówkiem pomagającym utrwalić wszystkie nieprawdopodobieństwa w drugiej. I może jeszcze z niemałą gotówką w kieszeni, bo w Rosji „darmowy jest tylko ser w pułapce na myszy”.

Oprac. Wiesława Waldowska

© 2006 GBP Bolszewo | webmaster | RSS
Ilość osób na stronie: 90. Czas ładowania: 0.009855