Czwartek, 25 maja 2017 r. Imieniny: Grzegorza, Borysława

Sprawozdanie z spotkania DKK klasy III-V

(2015-01-15 10:52:25)

Sprawozdanie z spotkania DKK klasy III-V

Dnia 9 stycznia 2015 r. w Bibliotece Publicznej Gminy Wejherowo w Bolszewie odbyło się spotkanie członków DKK z klas III-V szkoły podstawowej. W spotkaniu uczestniczyło 6 uczniów. Omawialiśmy książkę Bon czy ton. Savoir-vivre dla dzieci autora Grzegorza Kasdepke. To książka bardzo śmieszna i bardzo pouczająca. Dostarcza wiedzy jak się zachowywać kulturalnie w różnych sytuacjach. Dobrze wychowany człowiek to „ktoś, kto nie zachowuje się jak małpa, i kogo nie trzeba chować do szafy, gdy przychodzą goście” – wyjaśnia we wstępie Grzegorz Kasdepke, autor alfabetu dobrych manier. Nie tak łatwo jednak zostać dobrze wychowanym małym dżentelmenem, lub też dobrze wychowaną małą damą. Wie o tym rodzeństwo bliźniaków, Kuba i Buba (przepraszam, Buba i Kuba - kobiety przedstawiamy pierwsze!), którzy wciąż się uczą, na własnych błędach, czym jest obco brzmiący savoir-vivre. Buba to ona. Kuba to on. Mylą ich jednak wciąż wszyscy, ale bliźniacy podobni są do siebie jak dwie krople wody. Przynajmniej z wyglądu. Charaktery ta dwójka ma tak różne, że ciężko za nimi momentami nadążyć. Zresztą, ich codzienność to jeden i ten sam schemat: okres przed kłótnią, kłótnia, okres po kłótni. A bliźniacy, jak to już dzieci, lubią się… choć wciąż się czubią. „Raz zachowuję się tak, że lepiej nie można, a kiedy indziej tak, Bon czy ton. Savoir-vivre dla dzieci Grzegorz Kasdepke, że lepiej…, lepiej nie mówić. Oj, wiele utrapienia mają z tą dwójką rodzice, oraz babcia Joasia, która w końcu postanowiła zatroszczyć się o dobre maniery wnuków i kupiła im podręcznik dobrych manier. Buba i Kuba uważnie zaczynają studiować swoje książeczki. Od litery „a”, jak autograf, po który pewnego dnia się wybrały. Szybko dowiadują się, że bekanie przy stole oznacza, iż już nie mamy ochoty na dokładkę. Co z tego, iż to mongolski zwyczaj? Każdy mógłby się pogubić w natłoku informacji. Nawet pan Waldemar, absztyfikant babci Joasi, który, czy to możliwe, jest mężczyzną „kulturalnym na baterie”!
Ciekawa książka. Przy okazji zaś zabawna i wesoła. Każda litera alfabetu to kolejny temat do dyskusji z dzieckiem i dłuższej rozmowy o dobrym wychowaniu. Najmłodsi dowiedzą się m.in. tego, że prawdziwa dama nigdy nie wygląda jak przystrojona świecidełkami choinka (bal przebierańców rządzi się własnymi prawami), e-maile i listy świadczą o szacunku do adresata a moda, jak to moda, zawsze przemija – jedynie elegancja jest na czasie.
Dzieci też wskazały inne przykłady zachowania niekulturalnego, rysując ich ilustracje, które zaobserwowały wśród swoich rówieśników.

Opiekun: V. Wiśniewska

© 2006 GBP Bolszewo | webmaster | RSS
Ilość osób na stronie: 25. Czas ładowania: 0.009526