Czwartek, 29 czerwca 2017 r. Imieniny: Piotra, Pawła

Sprawozdanie z spotkania DKK grupy gimnazjalnej

(2015-01-15 17:17:40)

Sprawozdanie z spotkania DKK grupy gimnazjalnej

Dnia 9 stycznia 2015 r. w Bibliotece Publicznej Gminy Wejherowo w Bolszewie odbyło się spotkanie członków DKK grupy gimnazjalnej, wzięło w nim udział 6 osób. Dyskutowaliśmy o książkach Małgorzaty Musierowicz – Kłamczucha i Opium w rosole. Główna bohaterka Kłamczuchy Aniela pewnego dnia poznała w Łebie chłopca. Miał na imię Paweł. Pochodził z Poznania. Nastolatka zakochała się w nim i postanowiła znaleźć się w pobliżu niego. Zdała egzamin do szkoły średniej w Poznaniu i została przyjęta. Następnie udała się do kuzyna swego ojca, chcąc tam zamieszkać. Ciotka Lila wynajęła jej pokój. Zamierzenie dziewczyny powiodło się. Nieoczekiwanie stała się świadkiem dość przykrego zdarzenia, jakie wydarzyło się u państwa Kowalików. Aniela postanowiła pomóc gospodyni. Ustaliła pewien plan działania. Ucharakteryzowana na prowincjonalną dziewczynę udała się do wicedyrektorki, biorąc całą winę na siebie. Spotkała tam Pawła, jednak chłopiec nie poznał jej. Ale spotkanie to pozwoliło dziewczynie zdecydować się na pracę u matki chłopca. Pracowała jako pomoc domowa. Spotykała młodzieńca i obserwowała go. Skutkiem tych obserwacji była stopniowa zmiana uczuć do swej sympatii. Oczywiście, cały czas doskonale dbała o charakteryzację, więc Paweł nie poznawał jej. Niekiedy trudno było jej pogodzić pracę z nauką. W szkole uczyła się na początku bez zainteresowania i spotykało ją wiele niepowodzeń. Z upływem czasu polubiła naukę. Jednak bardziej interesował dziewczynę teatr. Podczas jednej z prób przedstawienia szkolnego w domu Pawła, nastolatka ujawniła swoje zainteresowania. Powierzono jej rolę Hamleta, która, jak się później okazało, przyniosła jej pełny sukces. Tymczasem po zdarzeniu w kawiarni Paweł rozpoznał dziewczynę. Niedługo potem o historii Anieli dowiedzieli się domownicy. Lecz nikt jej nie potępił. Dzięki zrozumieniu i życzliwemu potraktowaniu przez najbliższych, dziewczynie było teraz łatwiej żyć. Bogata zaś w tak liczne doświadczenia przyznała się w końcu do błędów, jakie wcześniej świadomie popełniła. Postanowiła także, że się zmieni.
Z kolei Opium w rosole to kolejna część Jeżycjady – cyklu powieści Małgorzaty Musierowicz o mieszkańcach poznańskiej dzielnicy Jeżyce. Akcja tej części toczy się w 1983 roku, a jej głównymi bohaterami są Maciek i Janina Krechowicz (Kreska), ale należy wspomnieć tu także o Genowefie, która odegra niemałą rolę w życiu pozostałych bohaterów książki. Wśród rodziny i znajomych Kreski i Maćka możemy dostrzec wiele ciekawych osobowości. Na szczególną uwagę zasługuje postać małej dziewczynki, Genowefy, która jest gościem w prawie wszystkich mieszkaniach kamienicy, a dzięki temu podczas lektury czytelnik zyskuje możliwość poznania prawie każdego lokatora. Dziewczynka, która każdej z poznanych rodzin przedstawiała się innym nazwiskiem (tj. Lompke, Pompke, Trombke, Bombke, Sztrompke, Zombke, Fombke), naprawdę nazywała się Aurelia Jedwabińska. Jej mamą była Ewa Jedwabińska, która zupełnie nie rozumiała swojej córki i nie wiedziała o tym, że chodzi do obcych ludzi na obiady. Matka była osobą o zimnym charakterze, która nie potrafiła okazywać uczuć. Nie opiekowała się córką jak należy i nie otaczała jej matczyną miłością – stąd wszystkie ucieczki i postępowanie małej Aurelki jest w pełni uzasadnione. Dziewczynka nie była szczęśliwa w domu, którego wystrój przypominał szpital. Matka nie zezwalała jej na posiadanie zabawek, gdyż były „niehigieniczne”. Zdarzeniem, które najbardziej rozjuszyło dziewczynę, było wyrzucenie przez matkę jej zabawki – pluszowego pieska. Po ponownym wyrzuceniu zabawki dziewczynka uciekła z domu. Matka po długich poszukiwaniach, znalazła ją i dowiedziała się całej prawdy o zaistniałych zdarzeniach.
Książka – na marginesie interesującej fabuły – opowiada także o czasach PRL-u, tak odległych dla, młodych czytelników. Czytając ją jednak, możemy bez problemu dostrzec, że wtedy młodzież zmagała się z podobnymi problemami jak i dzisiaj. Przeżywała swoje pierwsze miłości, brak akceptacji wśród rówieśników czy też problemy szkolne. Opium w rosole jest dobrą książką, uświadamia młodemu pokoleniu, że nie zawsze było tak dobrze, jak teraz i pokazuje, że w trudnych chwilach czasem bywamy sami, ale często znajdzie się osoba w podobnej sytuacji lub taka, na której można się wesprzeć. Choć więc powieść Musierowicz nie zachwyciła, jest bowiem nieco mniej wciągająca niż inne książki z cyklu Jeżycjada.

Opinie o książkach czytelniczek:

„Wybrałam tę książkę, ponieważ moja koleżanka powiedziała mi, że historie Małgorzaty Musierowicz powinny mnie zainteresować i są bardzo sympatyczne. Tak więc wzięłam do ręki drugą część z cyklu Jeżycjada? opisującego życie wielu ciekawych osób. Dlaczego akurat drugą? – nasuwa się pytanie. Otóż zaciekawił mnie jej tytuł i uznałam, że może dziać się tam wiele ciekawych rzeczy.”
                                                                                                                                                                                                    Sylwia

„Lektura bardzo mi się spodobała i z każdą chwilą zgłębiania się w historię niezdecydowanej i zakochanej dziewczyny, zaczęłam zauważać, że pewne zdarzenia miały miejsce w moim realnym życiu. Najbardziej przeżywałam chwile napięcia, kiedy to cały od początku obmyślony plan był bliski odsłonienia bram prawdy. Spodobały mi się losy bohaterów, bo były takie na jakie liczyłam”.
                                                                                                                                                                                                    Ala

„Polecam tę książkę każdemu, kto lubi czytać o historiach zwykłych szarych ludzi. To bardzo ciekawa lektura i warto po nią sięgnąć. Opowiada o sytuacjach, które mogą się przydarzyć każdemu z nas i są naprawdę zachwycające”.
                                                                                                                                                                                                    Kasia

Opiekun: V. Wiśniewska

© 2006 GBP Bolszewo | webmaster | RSS
Ilość osób na stronie: 24. Czas ładowania: 0.2315